środa, 16 stycznia 2013

Puchówka



Moi Drodzy! dziś chciałabym Wam zaprezentować JĄ :) zimą obecna jest niemalże na każdym kroku. Uwielbiana przez miliony, jedyna, niezastąpiona  - JAŚNIE PANI KURTKA PUCHÓWKA :)
Poniższa stylizacja jest prosta, codzienna. Kurtkę, którą mam na sobie, nabyłam rok temu w Orsay'u. Jest tak uniwersalna, że na pewno będzie mi służyć kilka sezonów. Dodatkowo ma świetny krój (zbliżony do płaszcza). Bardzo mnie cieszy fakt, że jest taliowana ;) Co więcej, jej długość sprawia, że jest mi w niej naprawdę ciepło :)
W ramach protestu przeciwko wszechobecnej zimie - kwiatowy akcent na legginsach  :)

 



(kurtka Orsay, koszula Camaieu, sweter Troll, legginsy H&M, buty Lasocki, czapka Camaieu, okulary Reserved)

8 komentarzy:

  1. te legginsy są super. niestety spóźnilam się i nie było już mojego rozmiaru. Może obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne legginsy. Mam takie spaczenie, że motywy kwiatowe toleruję tylko zimą i późną jesienią. W lato jest zbyt wiele kwiatów dookoła i jakoś wtedy ten print na ubraniach nie ma większego sensu.
    Za to Zimą... ahh aż się robi cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, to taki przyjemny akcent o tej porze roku :)

      Usuń
  3. Fajna,klasyczna puchowa kurtka i boskie legginsy:))) Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń