sobota, 28 czerwca 2014

Chilly is the evening time...

Uwielbiam letnie wieczory. Powiew chłodnego wiatru, odgłosy świerszczy, rechot żab, cichnące odgłosy miasta. Fakt, iż o wiele milej chłonąć ten czas u rodziców na wsi, gdzie wszystko można przeżywać mocniej... bo trawa intensywniej pachnie, ptaki śpiewają głośniej, a widoku zachodzącego słońca nie zasłania blok z naprzeciwka. Więcej widać, mocniej czuć...

spodnie Romwe
bluzka House 
buty Merg
kopertówka Susette
łańcuch Allegro


18 komentarzy:

  1. zazdroszczę takiej wsi :) wypoczynek na maxa ;) a wyglądasz ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna, pięknie ubrana, nic dodać nic ująć!

      Usuń
  2. Jak ja uwielbiam Twoją urodę !:) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodnie rewelacyjne. Bardzo ładne zdjęcia, klimatyczne

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana ślicznie wyglądasz, super bluzka ♥
    www.aliceFashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle cudna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne buciki i baardzo klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny zestaw, wszystko mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne sandały:)


    ps. a u mnie? lekko, delikatnie i oczywiście fashionowo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Boska stylizacja. Bardzo podoba mi się całość.
    Idealna <3

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystko przepiękne, a w szczególności buty <3

    OdpowiedzUsuń