piątek, 9 stycznia 2015

Kuracja Seboradin- recenzja

Dziś chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami po testowaniu serii kosmetyków do włosów firmy Seboradin. Korzystałam z pełnej gamy "wspomagaczy" w postaci:
1. Seboradin FitoCell Szmpon (kuracja stymulująca odrost włosów z roślinnymi komórkami macierzystymi).
2. Seboradin FitoCell Maska z powyższej serii.
3. Seboradin Ampułki przeciw przewlekłemu wypadaniu i przerzedzaniu się włosów.
4. Seboradin FitoCell Serum

Swoją recenzję zacznę od szamponu, który w moim wypadku sprawdził się praktycznie w 100 %. 
Odpowiadała mi jego konsystencja i zapach. Co ważniejsze w moim odczuciu kosmetyk doskonale oczyszczał skórę głowy i umożliwiał swobodne rozczesywanie włosów. Praktycznie mogłam zrezygnować z nakładania maski, bo po zastosowaniu szamponu i tak nie było problemów z rozczesaniem.
Miałam ponadto wrażenie, że odrost szybciej się pojawił- czyli w moim odczuciu włosy zaczęły szybciej rosnąć. ;)
Za 200 ml tego produktu zapłacimy na stronie producenta 39.90 pln (tutaj), w aptekach zdecydowanie więcej, bo z mojego rozeznania wynika, że ok. 50 pln.


Równolegle z szamponem stosowalam maskę z tej samej serii. Naprawdę bałam się czy sobie poradzi z moimi naturalnie falowanymi, przesuszonymi od farb i prostowania włosami. 
Kosmetyk nakładalam zarówno na końce włosów, jak i wmasowywałam w skórę głowy. Mimo, że producent poleca trzymać maskę 5 minut, ja przedłużałam ten czas do 15 min, aby efekt mógł byc bardziej odczuwalny.
W rezultacie po zmyciu maski i  wysuszeniu włosów były one odżywione, sypkie, a ich łuski były zamkniete. Po dłuższym stosowaniu mogę śmiało polecić Wam tę maskę. 

Za 150 ml tego produktu zapłacicie 39.90 pln, a możecie zamówić go  tutaj.

Pełny efekt zdrowych i lśniących włosów zapewni Wam stosowanie serum stymulujacego ich wzrost. Opakowanie zawiera 15 tubek, a każda z nich to jedna sześciogramowa porcja kosmetyku. Żelowa konsystencja pozwala na wmasowanie w skórę glowy  i w rezultacie osiągnięcie efektu uniesienia włosów. 
Serum aplikowałam wieczorem masując skorę glowy ok 3 do 5 minut. Przy regularnym jego używaniu można mieć jednak wrażenie, że włosy przetłuszczaja się nieco szybciej. 

Po ponad miesięcznym okresie stosowania zauważyłam większą ilośc tzw. "baby hair", co pozwoliło mi utwierdzić się w przekonaniu, że specyfik działa.
Serum firmy Seboradin nie należy może do najtańszych klik, ale myślę, że warto go wypróbować, bo efekty są zauważalne.

Ostatnim kosmetykiem, ktory testowałam i którym podzieliłam się z moim Mężem były ampułki przeciw intensywnemu przewlekłemu wypadaniu i przerzedzaniu się włosów. Jako, że Mąż z roku na rok jest coraz to uboższy w owłosienie skóry głowy postanowiłam także na jego przypadku bazować w ocenie wspomnianego produktu.
Jedno opakowanie zawiera 14 ampułek. Dzieliliśmy jedną ampułkę na dwoje i taka ilość była w zupełności wystarczajaca do wmasowania w skórę glowy. Zaraz po aplikacji możecie poczuć pieczenie skóry głowy, a raczej ogarniające ciepło. To znak, że produkt działa. ;)
Pamiętajcie, aby zaraz po użyciu umyć ręce, bo bezpośredni kontakt z oczami bądź uszkodzonym naskórkiem grozi nieprzyjemnym podrażnieniem.
Jeśli chodzi o efekty to były one najbardziej widoczne w przypadku mojego Lubego. Już po tygodniu regularnego stosowania pojawiły się pierwsze 'baby hair". Nie łudzę się, że mój Mąż zamiast świecić łysiną za miesiąc zarzuci długą grzywkę na bok ;), ale mamy niepodważalne dowody na to, że ampułki działają i z pewnością kurację wydłużymy z nadzieją na jeszcze bardziej widoczne oznaki działania preparatu.
Ampułki mozecie zamówić na stronie producenta- tutaj.


Reasumując szczerze mogę Wam polecić wspomniane wyżej kosmetyki i zachęcam do kompleksowej pielęgnacji z zastosowaniem szamponu, maski i serum jednocześnie. A właścicielom mniej bujnych fryzur polecam ampułki wspomagające ich przyrost. :)

11 komentarzy:

  1. Już kiedyś zastanawiałam się nad kupnem tego szamponu, ale zrezygnowałam z powodu ceny, ale gdy dochody troszkę się zwiększą spróbuję i kupię chociaż jeden żeby zobaczyć efekt.

    Zapraszam również do mnie :)
    http://testacja.blogspot.com
    PS> oczywiście obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon jest naprawdę ok. Zdaję sobie sprawę z tego, że cena może nieco zniechęcać,ale warto dołożyć i raz na jakiś czas go wprowadzić do pielęgnacji.

      Usuń
  2. Czy te ampułki są na bazie alkoholu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, alkohol znajduje się na drugim miejscu w spisie składników.

      Usuń
  3. a do jakiego rodzaju włosów jest ten szampon? (przetłuszczających się, suchych, normalnych)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent poleca do wszystkich rodzajów włosów. Spójrz tutaj:

      http://www.seboradin.pl/sklep/produkty_do_pielegnacji_wlosow/seboradin_fitocell/szampon_z_komorkami_macierzystymi,p1410526252

      Usuń
  4. Kiedyś go stosowałam i byłam bardzo zadowolona, przydałyby mi się takie ampułki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To może kiedyś wstawisz post z swoimi naturalnie falowanymi włosami :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moim Instagramie jest kilka fotek, na których możesz zobaczyć jak wyglądają moje naturalne włosy:

    http://instagram.com/p/gd0ZbTOHTk/?modal=true
    http://instagram.com/p/sjplKEOHak/
    http://instagram.com/p/rPhLrZuHSD/

    nie są ani proste, ani kręcone. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam podobny problem, ani proste ani kręcone tak zwany "PUCH" a Twoje są super !

      Usuń