czwartek, 15 października 2015

TINY STAR dla Mamy i Dziecka

Nasza Perełka jest z nami już dwa tygodnie. To cudowny czas pełen wzruszeń, radości i szczęścia. Po tygodniowym pobycie w szpitalu trafiłyśmy wreszcie do domu, w którego zaciszu mogłyśmy dalej się poznawać i uczyć siebie nawzajem.
Nie powiem, że było łatwo... To moje pierwsze dziecko, więc wszystko było dla mnie nowe. Było mnóstwo chwil nieopisanego szczęścia, ale były i momenty zwątpienia w to czy dam radę, czy nie zawiodę. Każdy dzień jednak ubogaca w doświadczenia. Każdy stawia jednak przede mną nowe wyzwania. Nie boję się ich jednak, bo mam wokół siebie bliskich, którzy są gotowi mnie wspierać. 

Od pierwszych chwil towarzyszą nam akcesoria od firmy TINY STAR: kokon niemowlęcy i rogal do karmienia. Oba okazały się niezwykle przydatne.
Poduszka tutaj zdecydowanie ułatwia karmienie odciążając plecy i pozwalając utrzymać odpowiednią postawę podczas karmienia. Kształt rogala idealnie się sprawdza. Podusia jest miękka i jednocześnie stabilna. Z jednej strony pokryta przyjemnym materiałem minky, a z drugiej bawełnianym. Dla mnie jest nieodłącznym elementem podczas karmienia.
Dla kobiet, które jeszcze oczekują Maluszka może posłużyć podczas snu jako podpórka pod rosnący brzuszek, nogi czy głowę.
Dodatkowo u nas sprawdza się jako poducha do leżakowania dla córci.

Poszewka jest wyposażona w suwak, więc w każdej chwili można ją zdjąć do uprania.
***
Rewelacyjnie sprawdza się u nas także kokon niemowlęcy (tutaj). Córeczka śpi w nim od pierwszych dni spędzonych w domu. Otula on dzieciątko tak, że czuje się ono bezpiecznie i komfortowo. 
Ogromnym plusem leżaczka jest możliwość przenoszenia go w dowolne miejsca: do łóżeczka, na kanapę, do wózka, na dywan. Śmiało można go ze sobą zabierać w podróże.
Jeśli planujecie spanie ze swoim skarbem to kokon ułatwia sprawę pozwalając spać spokojnie, bez obaw, że dziecko mogłoby się sturlać z łóżka.

Kokon uszyty jest z miękkiej tkaniny (w 100% bawełnianej), a jego wnętrze wypełnione jest hipoalergiczną włókniną. Brzegi natomiast można regulować za pomocą sznureczka.
Cieszę się, że córcia będzie mogła pospać w nim jeszcze długi czas, bo aż do sześciu miesięcy.

12 komentarzy:

  1. wow jakie piękne łóżeczko i jego wyposażenie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne wyposażenie. W łóżczeku mojego synka jest ochraniacz w biało - szare gwiazki - bardzo go lubię. Natomiast myślę, że stosowanie jednocześnie rożka, kokona i ochraniaczy jednocześnie to za dużo. Pamiętać bowiem trzeba, że część pediatrów odradza korzystanie z nich, gdyż zwiększają ryzyko śmierci łóżeczkowej.

    OdpowiedzUsuń
  3. information which is very unique and interesting, extraordinary Kuat Tahan Lama Intim Dengan Herbal

    OdpowiedzUsuń